Poprzednie edycje festiwalu

Koncert Free Culture Vilnius – Gdańsk Variete & Neda Malunaviciute & Jan Maksimowicz

fot. Adam Bogdan

Akcja wspierająca Hospicjum w Wilnie

Dni Wilna w Gdańsku będą wyjątkową okazją do ciekawych spotkań, rozmów, ale i okazania solidarności z tymi, którzy znaleźli się w potrzebie. Gdańsk odwiedzą przedstawiciele Hospicjum w Wilnie, na rzecz którego odbędzie się specjalna kwesta podczas festiwalu. Zorganizowała ją Fundacja Hospicyjna, która w ten sposób postanowiła wesprzeć jedyną tego typu placówkę na Litwie.

Festiwal Wilno w Gdańsku to sposobność, by poznać niezwykłych gości – to przedstawiciele Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie, jedynej takiej placówki na Litwie. Prace nad jego utworzeniem trwały od 2009 r., kiedy Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego podjęło się dzieła odbudowy budynku przy dawnym klasztorze Sióstr Wizytek w Wilnie. W okresie sowieckim mieściło się tam więzienie. – Po długich staraniach, zmaganiach z różnymi trudnościami, dzięki pomocy ludzi o wielkim i wrażliwym sercu w ciągu 4 ostatnich lat udało nam się w Wilnie wyremontować XVII-wieczny budynek i dostosować go do potrzeb domu dla osób chorych i umierających na raka – opowiada siostra Michaela Rak, szefowa Hospicjum. Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie, które rozpoczęło działalność w 2013 r. jest pierwszą i jedyną tego typu placówką na Litwie.

Do Gdańska przyjedzie siostra Michaela Rak, a wraz z nią m.in. znana działaczka polonijna, Anna Adamowicz oraz palmiarka, która będzie sprzedawała wileńskie specjały i rękodzieło – chleb, piernikowe serca, lizaki, miód, wyroby z lnu, ceramikę i, oczywiście, palmy. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na potrzeby Hospicjum, które boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Opieką hospicyjną otoczone są zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci, a pracownicy dbają, by codzienność ludzi umierających uczynić lżejszą, pełną wiary, nadziei oraz ciepła. Refundacja Litewskiej Kasa Chorych pokrywa tylko 35% kosztów utrzymania placówki. Resztę pieniędzy Hospicjum musi zebrać samodzielnie. W pomoc włączyła się Fundacja Hospicyjna z Gdańska. Wolontariusze Fundacji będą kwestować na ten cel podczas jarmarku, po niedzielnej Mszy Św. w Bazylice Mariackiej oraz przed koncertem w kościele św. Jana. Bardzo prosimy o solidarność i wsparcie dla wileńskiego Hospicjum. Liczy się każda złotówka.

Zespoły muzyczne


Kamanių Šilelis

Czyli „Sosnowe Czmiele”, to jeden z najoryginalniejszych zespołów folkowych Litwy założony przez dwoje multiinstrumentalistów: Kamile Gudmonaite i Mantasa Zamleckasa. Muzyka to mieszanka folku, world music i indie popu.


Pievos

Zespół powstał w 1996 roku z inicjatywy Virginiji Skeirienė, autorki piosenek i wokalistki. Mimo, iż nazwa grupy odnosi się do folkloru i folk rocka ich twórczość obejmuje szeroki zakres gatunkowy: folk, poezja śpiewana, funk, blues, metal. Unikatowy, potężny wokal, zaangażowane teksty i emocjonalna muzyka są atrybutami grupy od ich początków do dnia dzisiejszego. W swojej twórczości zespół wykorzystuje motywy starolitewskich obrzędów sięgających czasów pogańskich, zwłaszcza wielogłosowych pieśni w języku selońskim – wymarłym obecnie języku wschodniobałtyckim.

Grupa wydała trzy albumy studyjne, z każdym kolejnym zdobywając nową rzeszę fanów i uznanie krytyków. Zespół koncertuje na Litwie i za granicą. W 2011 roku w konkursie muzyki alternatywnej T.Ė.T.Ė. zdobyli tytuł zespołu Etno roku.

Więcej: http://www.pievos.lt/


Rasa Serra and World Duo

Projekt specjalny z Neo Quartet, aranżacje:Ignas Juzokas

Artystka pochodzi z Kłajpedy na Litwie. Jej unikatowy głos fascynuje publiczność. W 1996 roku rozpoczęła naukę na wydziale muzyki folkowej na Uniwersytecie w Kłajpedzie. Jeszcze podczas studiów została solistką wydziałowego zespołu. Wcześniej Rasa studiowała wokalistykę jazzową pod kierunkiem słynnego litewskiego piosenkarza Stepasa Januškasa. Artystka jest członkinią kilku zespołów muzycznych. Występuje w klubach i na festiwalach jazzowych. Od 2004 roku wstępuje z grupą wokalną „CAPPELLA’A”.

Saulius Petreikis

Artysta gra na trąbce i wielu ludowych instrumentach pochodzących z różnych części świata: indyjskim flecie bansuri, celtyckich gwizdkach, armeńskim duduku, australijskim didgeridoo, hawajskim ukulele, afrykańskiej kalimbie, południowo-amerykańskiej okarynie i wielu innych. W swojej twórczości Saulius eksperymentuje różnymi dźwiękami i tworzonymi przez nie wibracjami. Bada, jaki wpływ mają one na odbiorców i ich świadomość.

Ignas Juzokas

Kompozytor, kontrabasista, reżyser dźwięku, który może pracować z każdą Audio konsolą i każdą techniką przetwarzania dźwięku. Praca w studiu też go nie odstrasza. Nie boi się wyzwań. Im bardziej złożone zadania, czym więcej różnych mikrofonów i wykonawców na scenie, tym Ignas czuje większą przyjemność z pracy. Interesuje się innowacjami i nowymi sposobami zarządzania dźwiękiem. Często używa efektów przestrzennych.

Neo Quartet Rasa Serra World Duo

Projekt Free Culture Vilnius Gdańsk to koncert łączący gatunki ethno world z brzmieniem klasycznego kwartetu smyczkowego. Utwory zostały specjalnie zaaranzowane na tę okoliczność przez młodego kompozytora
Ignasa Juzouskasa. Praca wspólna nad realizacją projektu odbędzie się w Gdańsku. Na Koncert premierowy zapraszamy 7.09.2014 do Centrum Św Jana – wstęp wolny.

Premiera w Wilnie odbędzie się w dniu 21.09.2014 w Kościele Św. Katarzyny

Więcej: http://pl.neoquartet.pl/o_nas/


Baltasis Kiras & Pablopavo

Baltasis Kiras

Started to play in Liudas Gira backyard, in Vilnius, Lithuania. Took the name exactly as a company that used to produce bags and stuff. Company went bankrupt. Since then, a rock and roll band that plays in different moods and styles.

Now for playing concerts White Seagull invites friends from other bands or simply those music buddies that loves to come along and creates an unforgettable and exclusive sound. After all, this is the real rock and roll!
Our music is born while thinking about important people or serious lifetime events. It goes hand in hand with the feeling that leads to the home nest – a place that always keeps insanely good and quiet vibrations of a rolling heart of gold. We are just helping each other to navigate through this fast movin’ life machine called „gyvenimas” which as an uneven gamble slowly taking away the ability to remain true human being. Music helps to move along in a proper way.

Pablopavo

Karierę rozpoczął w 2000 roku w zespole Saduba, a w 2001 roku w grupie Magara, w których pełnił rolę wokalisty i gitarzysty[3]. Od 2002 wraz z Reggaeneratorem i Krzakiem współtworzy Zjednoczenie Sound System, które propaguje muzykę jamajską w wydaniu soundsystemowym. Od 2003 jest wokalistą Vavamuffin, prócz tego od 2006 udziela się w Ba-Lan Soundsystem oraz w zespole Sedativa. Współpracował m.in. z Fu (Olsen/Fu, Zipera, ZIP Skład), Hemp Gru, O.S.T.R., Sidneyem Polakiem, Sedativą, Dreadsquadem, Magierą, James Ashen, Habakuk, Junior Stress i Maleo Reggae Rockers. Ostatnio ukazał się bootleg koncertowy z jego udziałem wraz z zespołem Magara. Pojawił się również w refrenie na płycie Molesta kumple.

Wspólnie z Reggaeneratorem nagrał utwór Gyal na medal na składankę Polski ogień wydaną przez wytwórnię Germaican Records.

Poza śpiewem w Vavamuffin i sound-systemach Pablopavo rozpoczął karierę solową. Wydał dotychczas debiutancki singel na winylu (7″)Zykamu/Dola. Selektora oraz singiel internetowy Telehon promujący pierwszy album tego artysty.

Jego debiutancki album zatytułowany „Telehon” pojawił się 26 września 2009 nakładem wydawnictwa Karrot Kommando i jest sygnowany nazwą „Pablopavo & Ludziki”.
30 marca 2011, w dzień jego trzydziestych trzecich urodzin, premierę miał drugi album Pablopavo i Ludzików, nazwany 10 piosenek.

Trzecią płytę pod tytułem „Głodne kawałki” wydał 28 listopada 2011 we współpracy z producentem Praczasem.
W 2012 roku gościnnie wystąpił w utworze Urke na debiutanckim albumie 5th Element grupy Klezmafour.

Muzycy podczas koncertu wykonają wspólnie utwory przygotowane specjalnie na festiwal Wilno w Gdańsku i Free Culture Gdansk Vilnius w Wilnie 19.09.2014

Więcej: http://www.mic.lt/en/jazz/persons/info/172


Liberte

Zespół prezentujący nowoczesne interpretacje litewskiej muzyki folkowej. Do tej pory nagrali jeden album. Zespół prezentuje etniczną muzykę plemion bałtów opartą na delikatnych melodiach, minimalistyczna, czasem transowa przy uzyciu instrumentów takich jak: skrzypce, flety, akordeon, pianino oraz innych instrumentów etnicznych. Wszystko to opiera się przede wszystkim na magicznym głosie wokalistki Anny Babuskiny.


Neda

Znana wokalistka jazzowa i mistrzyni fletu. Na scenie emanuje emocjonalność i szczerość, a jej głos jest często używany jako równorzędnego instrumentu w zespole i często prowadzi do emocjonalnego punktu kulminacyjnego i obejmuje spontaniczność , kameralność i powściągliwość. Neda posiada wiele stylów jazzu, jej nie jest obca muzyka klasyczna (Litewskiej Akademii Muzycznej studiowała klasyczny flet ). Rozwijając nurt tradycji jazzowej, piosenkarka z pomyślnością pojawia się jako wykonawca muzyki pop,. W tej roli zdobyła wiele nagród.


Jan Maksimowicz

W dziedzinie jazzu jest wymieniany jako jeden z najciekawszych muzyków młodego pokolenia. Komponując i tworząc muzykę opiera się na perfekcjonizmie i polifonii. Gra z najwybitniejszymi jazzmenami Litwy. Jest liderem kilku grup.


Monika Kaźmierczak

Monika Kaźmierczak jest miejską carillonistką od 2001 roku. Absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku (Teoria Muzyki, Muzyka Kościelna, Dyrygentura Chóralna) oraz Niderlandzkiej Szkoły Carillonowej w Amersfoort (Niderlandy). Naukę gry na carillonie zaczęła podczas kursów organizowanych przez Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, które prowadził Gert Oldenbeuving z Holandii. Laureatka wielu stypendiów, m.in. Stypendium Prezydenta Miasta dla najlepszej studentki Wydziału (2001), stypendium Huyghensa od rządu niderlandzkiego na studia w Amersfoort (2003/2004), Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska, wykorzystanego na kursy mistrzowskie w Belgii u Geerta D’hollandera.

Jest laureatką kilku międzynarodowych konkursów gry na carillonie (2003 – I miejsce w Międzynarodowym Konkursie Carillonowym w Almelo, 2004 – II miejsce w Międzynarodowym Konkursie Carillonowym w Venlo, 2008 – finał Międzynarodowego Konkursu Carillonowego im. Królowej Fabioli w Mechelen, 2013 – III miejsce w Międzynarodowym Konkursie Carillonowym dla Duetów w Zwolle).
W 2012 roku uzyskała doktorat w zakresie gry na carillonie (2012) na Wydziale Instrumentalnym Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Obecnie jest adiunktem na Akademii Muzycznej w Gdańsku, gdzie uczy m.in. gry na carillonie. Jest również nauczycielem przedmiotów teoretycznych w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej w Elblągu i od 2006 roku prowadzi Chór Mieszczan Gdańskich. Aktywnie organizuje koncerty w Gdańsku (m.in. trzy edycje Muzycznego Święta Miasta, Letnie Koncerty Carillonowe, Gdański Festiwal Carillonowy) i sama koncertuje w Polsce i na świecie, m.in. na Litwie, we Francji, Belgii, Holandii, Stanach Zjednoczonych, Irlandii i in. Od 2011 roku jest prezesem Polskiego Stowarzyszenia Carillonowego.


Variete

Rafał Księżyk nazwał VARIETE ulubionym zespołem polskiej inteligencji i trudno odmówić mu racji. Bydgoska grupa należy do prekursorów i najważniejszych przedstawicieli zimnej fali w Polsce i jednej z muzycznych legend Jarocina.

W przeciwieństwie do wielu innych zespołów z tamtego okresu VARIETE wciąż jest na czasie i nie pozostaje zakładnikiem własnej legendy. Grupa zaskakuje świeżością brzmienia i poszukiwaniami nowego wątku w swojej artystycznej wypowiedzi. Na mapie tych poszukiwań jest trip-hopowa oszczędność formy, elementy nu-jazzu i nowoczesnej muzyki klubowej, trans i gitarowa ściana dźwięku. Niezmiennie osią twórczości VARIETE pozostaje połączenie tej hipnotycznej muzyki ze znakomitymi tekstami Grzegorza Kaźmierczaka. Efekt tego połączenia jest na wskroś współczesny i oryginalny.

Do inspiracji zespołem przyznaje się wielu znanych polskich artystów. Po repertuar zespołu sięgali m.in. Renata Przemyk, Strachy na Lachy i zespół Biff. Variete ma na koncie siedem albumów. Właśnie ukazał się najnowszy z nich – „Piosenki Kolonistów” wydany 12 listopada 2013.

Zespół VARIETE powstał w Bydgoszczy i zadebiutował na Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie w 1984, zdobywając wyróżnienie. Grupa ponownie pojawiła się na jarocińskiej scenie w latach 1985 (nagroda główna – Złota Dziesiątka), 1986 (już jako gwiazda), 1990, 1991, 1992, 1994 (nagroda Burmistrza miasta, publiczności i dziennikarzy). Zespół został okrzyknięty prekursorem nowej fali w Polsce, a wokalista i autor tekstów Grzegorz Kaźmierczak uznany za jednego z najlepszych tekściarzy. W 1985 roku Variete nagrywa singla “I znowu ktoś przestawił kamienie”, który dociera do 8 miejsca Listy Przebojów Trójki.

Projekt Tekstylne auto-refleksje

Projekt Tekstylne auto-refleksje składa się z dwóch wystaw: Sztuka vs. Design? oraz Dziedzictwo. Babcina chusta
Kuratorka: Severija Inčirauskaitė-Kriaunevičienė Galeria „Artifex“ Wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych

W tegorocznej edycji Festiwalu Wilno w Gdańsku przyjrzymy się związkom sztuki i designu. Prace prezentowane w ramach wystaw balansują na granicy, wymuszają pytanie – czy to już sztuka czy jeszcze design? Artyści zaproszeni do projektu przewrotnie obnażają bezsensowność tej opozycji. Obiekty prezentowane na wystawach z jednej strony, mogą być potraktowane jako twórcze, oryginalne funkcyjnie obiekty designu, z drugiej jednak niepokojąco zbliżają się do „bezużyteczności” dzieła sztuki.

Projekt „Tekstylne auto-refleksje” powstał we współpracy z wileńska galerią Artifex, specjalizującą się w wystawach związanych ze współczesną tkaniną artystyczną. Tkanina w projektach galerii nie ogranicza się tylko do nici czy innego rodzaju włókien. Projekty miejsca udowadniają, że już sama informacja o tekstyliach może stać się podstawowym materiałem do tworzenia.

wilno_w_gdasku_art_or_design_monika_zaltauskaite_grasiene_armchair-2

Sztuka vs. Design?

5.09-28.10.2014, wernisaż 5.09.2014, godz. 18:00
Centrum Sztuki Współczesnej „Łaźnia” 2, ul. Strajku Dokerów 5

Artyści: Eglė Bogdanienė, Lina Jonikė, Kazimieras Inčirauskas, Severija Inčirauskaitė- Kriaunevičienė, Egidijus i Remigijus Praspaliauskai “Mother Eleganza”, Monika Žaltauskaitė-Grašienė.

Na wystawie „Sztuka vs. Design?” zaprezentowane zostaną prace czołowych artystów litewskiego designu. Wystawa poddaje w wątpliwość czysto formalne zastosowanie projektowania przedmiotów. Czy T-shirt albo sweter może stać się dziełem sztuki, obiektem estetycznej kontemplacji? Wystawa „Sztuka vs. Design?” poddaje w wątpliwość jedną z podstawowych cech designu, jakim jest jego przeznaczenie formalne.

wilno_w_gdasku_dziedzictwo_babcina_chusta_egle_ridikaite_wraps_shawls-2

Dziedzictwo. Babcina chusta

6.09-28.09.2014, wernisaż 6.09.2014, godz. 18:00
Gdańska Galeria Miejska 2 Aneks, ul. Powroźnicza 13/15

W Aneksie Gdańskiej Galerii Miejskiej zaprezentowany zostanie indywidualny projekt Eglė Ridikaitė, jednej z najciekawszych litewskich malarek, która czerpie inspiracje z estetyki codzienności. Artystka w swojej twórczości często sięga po staromodne, radzieckie meble, naczynia codziennego użytku, elementy gospodarstwa domowego jako elementy przechowujące wspomnienia dzieciństwa.

Do stworzenia, składającego się z cyklu siedemnastu prac „Dziedzictwo. Babcina chusta“, artystka wykorzystała chusty swojej babci. Odświętne i codzienne, kolorowe i nie, trzymane w babcinej skrzyneczce, wyciągane w zależności od okazji – „na targ”, „na wieś idąc do krewnych“, „na dwór, do ogrodu“ – dialektyczne zapiski pod każdą pracą tworzą zarys codzienności człowieka z prowincjonalnego miasteczka. Chusty stają się zapisem rytuału codzienności. łącząc delikatność osobistego doświadczenia z typowym dla sztuki ulicznej wyrazem przekazu. Artystka pieczołowicie maluje odziedziczoną po swojej babci kolekcję chust, używając typowego dla sztuki ulicznej sposobu przekazu – aerozolowych rozpylaczy farby na płótnie.

Herkus Kunčius, „Litwin w Wilnie”

przeł. Michał Piątkowski
Wydawnictwo KEW, 2014

litwin_w_wilnie_okladka

Wilno, Europejska Stolica Kultury 2009. Napoleon Szeputis, woźny w szkole podstawowe w Kalwarii, zmierza do stolicy na Święto Pieśni. W tysiąclecie pierwszej wzmianki o Litwie odbywa sentymentalną podróż po mieście, którego nie widział od dwudziestu lat. Czytelnik przemierzając z nim Wilno, odwiedza najważniejsze miejsca, od Ostrej Bramy, przez Kościół Świętej Trójcy czy Wieżę Giedymina po miejsca cieszące się wątpliwą opinią, takie jak izba wytrzeźwień czy szpital psychiatryczny. W wędrówce tej towarzyszą Szeputisowi lokalni dziwacy, ludzie żyjący poza systemem. Bohater przypomina sobie mity narodowe, metafory związane z miastem, a przede wszystkim dosięgają go wspomnienia z młodości. Zagubiony w czasie, rozpamiętujący z nostalgią czasy socjalizmu bohater odkrywa zmiany, które zaszły w tym miejscu, a także w nim samym.

W powieści Herkusa Kunčiusa Wilno jawi się jako miejsce wielowymiarowe, uwikłane w różne konteksty historyczne i polityczne. Bohater Kunčiusa tworzy subiektywny baedeker, nakreślając niezwykle sugestywny obraz współczesnego i socjalistycznego Wilna. Odwiedzane miejsca wiążą się zawsze z jakimś osobistym wspomnieniem lub odniesieniem do historii Litwy. Ale ta książka to również błyskotliwa satyra – nie stroniąc od krytyki społecznej przedstawione są tu problemy trapiące Litwinów, takie jak wciąż obecne brzemię przynależności do ZSRR, kryzys litewskiej duchowości czy problem tożsamości miasta.

Znakomity, barwny i dowcipny język sprawia, że podróż ta jest dla czytelnika ekscytującą przygodą. Warto pozwolić się uwieść tej opowieści i ruszyć w wędrówkę po Wilnie; tym bardziej, że Wilno… Dla każdego wzorowego Litwina to święte słowo. Niemowlę wypowiada je, nim jeszcze powie słowo „mama”.

Piotr Kępiński – Powieść z Litwy. Ulisses idzie w Wilno [Gazeta Wyborcza, 29.07.2014]

Czas przeszły i teraźniejszy potrafią się przenikać w Wilnie w sposób absolutnie zaskakujący. Niewinna rozmowa o literaturze często kończy się w okolicach bitwy pod Grunwaldem. Tacy są Litwini, taka jest też powieść Herkusa Kunciusa „Litwin w Wilnie”. Czytając ją, miałem wrażenie, że chociaż mieszkam w Wilnie już cztery lata, to odkrywam to miasto na nowo. Kuncius to świetny gawędziarz, ironista i mistrz paradoksu. Zna Wilno od podszewki, dzisiaj jest obok Sigitasa Parulskisa i Mariusa Ivaškeviciusa jednym z popularniejszych pisarzy litewskich, chociaż karierę zaczynał jako performer.

Za swojego pierwszego mistrza uważa wykładowcę z wileńskiej ASP, historyka sztuki Vladasa Dremę, który przed wojną zwołał grupę wileńską złożoną z artystów litewskich, polskich i żydowskich. Drema do swojej śmierci w 1995 r. mieszkał w zaułku Literackim, w tym samym mieszkaniu, w którym przed wojną przez pewien czas żył Miłosz. Parę metrów dalej Mickiewicz pisał „Grażynę” i „Dziady”. W Polsce książka Kunciusa jest reklamowana jako nowy bedeker po Wilnie. I nawet można się zgodzić, z jednym wszakże zastrzeżeniem: to przewodnik po świecie, który już nie istnieje.

Głównym bohaterem jest cierpiący na syndrom jerozolimski (to nazwa zespołu zaburzeń, który dotyka pielgrzymów do Ziemi Świętej) woźny z prowincjonalnej szkoły, który przyjeżdża do stolicy na Święto Pieśni, Napoleon Szeputis. Pewnego dnia wsiada do autobusu i dociera do Wilna – w momencie, gdy ogłoszono słynną uchwałę rady rejonu wileńskiego w sprawie intronizacji Chrystusa Króla. Jest rok 2009, mer Maria Rekść najpoważniej obwieszcza, że „społeczeństwo przyznaje Chrystusowi prawo rządzenia, a swoje ustawy opiera na Jego nauce”. Tak więc 60-letni woźny wkracza do miasta, które na nowo stało się święte: Bóg zaczyna rządzić na Litwie.

Od tego momentu Kuncius proponuje literacki rollercoaster. Ironia miesza się z patosem, styl niski z wysokim, na rosyjskie przekleństwa nakładają się poetyckie porównania. Wkraczamy w świat bohatera pogrążonego w pijaństwie. Z tym że jak każdy wariat, także Szeputis całkiem logicznie układa sobie przestrzeń. A historię, trzeba przyznać, zna na wyrywki. Chociaż raz po raz zaburza mu świadomość jakaś pamiątkowa tablica: „Tu w gmachu Wileńskiego Gimnazjum Białoruskiego w latach 1919-21 uczyła się wielka białoruska poetka Natalia Arsenjewa. – Mydlenie oczu! Kto ich tu zapraszał? – aż tupnął nogą Szeputis. – Niech się wreszcie któregoś dnia zdecydują – czy są Bałtami czy Rosjanami. A w tej chwili ani to, ani tamto, zupełny nonsens – ‚biali Rosjanie’ !”. „A poza tym skąd tutaj, w Wilnie, przed zamkniętym kościołem Świętej Trójcy, ci Białorusini? Kiedy i kto ich wpuścił? Któż ośmielił się przybić tę tablicę do chronionego zabytku? Niech wieszają w Mińsku lub w Baranowiczach, miejsca tam pełno”. Irytacja Szeputisa sięga zenitu, kiedy odkrywa kolejny znak, że przed nim gościli tutaj też Dostojewski, Skoryna i Kraszewski. Zdesperowany idzie pod Ostrą Bramę, by zobaczyć pomnik prawdziwej litewskość. „Modli się” do Pogoni, przeszkadza mu trochę inna barwna postać opowieści – książę Vilgaudas, który od czasu do czasu ze swojego balkonu woła do przechodniów: „Dobry Litwin to martwy Litwin!”.

W opowieści Kunciusa obrazy z „Boskiej komedii” mieszają się z tymi z „Moskwa – Pietuszki”. Mrożek dotyka Gombrowicza. Ożywają Ilf i Pietrow. Mam wrażenie, że to powieść o zapominaniu i przypominaniu ludzi, historii, literatury. Wilno Kunciusa to miasto bez korzeni, w którym obecni mieszkańcy czują się zagubieni. Szukają symboli mogących ich ocalić. Większość z nich przybyła tu całkiem niedawno, zetknęli się z przestrzenią, którą musieli oswoić. Kto wie, może owa pijana podróż wileńskiego Ulissesa ma znaczenie symboliczne? Na trzeźwo nie sposób zrozumieć obcej rzeczywistości.

Inspiracją do powieściowych postaci byli współcześni wileńscy dziwacy. Na ulicy Pilies można spotkać kobietę obwieszoną dzwonkami i kwiatami – pierwowzór powieściowej Feodozji pokrzykującej w barach na bufetowe. Nie da się też przeoczyć długowłosego śpiewaka z okaryną – w powieści pojawia się jako zdeklasowany artysta, którego apogeum popularności przypadło na lata 80.

To w książce Kunciusa znacząca cezura. „Litewska inteligencja w tych ciemnych czasach prześladowań znajdowała w domu ‚babci’ [meliniarki] wielki sens. Odwiedzając metę przy ulicy Wielkiej, mogłeś spotkać laureata Nagrody Lenina i zakonnika (…) W tym pałacu od świtu do zmierzchu wzrastała wolność, równość, braterstwo. Drzwi były otwarte dla wszystkich. Jeśli z hukiem wyrzucony z izby wytrzeźwień sekretarz partyjny nie miał gdzie pójść, wpuszczano i jego, sadzano przy stole. Nalewano, dawano coś na ząb. Otaczano troską. Miłością. Ani obszczany elektryk, ani więzień pokryty strupami, ani zasłużony ludowy artysta nie byli z mety wygnani”.

Styl Kunciusa to nie tylko dystans i ironia, lecz także świadomość tragedii i powaga. I ta nieustanna gra tonami przykuwa od początku do końca opowieści. Kuncius uważa, że na Litwie humor w zasadzie nie istnieje, więc starał się go przywrócić społeczeństwu. W efekcie widzimy z lekka wykrzywiony świat, który jest metaforą życia bez przeszłości.

*Piotr Kępiński – poeta, krytyk, eseista, juror nagrody literackiej Angelus